Dlaczego dobry program/system musi kosztować?

Rozmawiając z klientami, znajomymi (z poza branży IT), a także czytając fora często trafiam na pytanie „Dlaczego ten program tyle kosztuje? Przecież zrobili go raz, a teraz tylko odcinają kupony”. Odpowiadając na to pytanie, postaram się podsumować, co składa się na koszt zakupu oprogramowania.

Po pierwsze producent musi dane oprogramowanie stworzyć. Czyli ponosi koszty (uśrednione, przybliżone dla przykładu, starałem się minimalne):

  • sprzętu (komputery, serwery, artykuły biurowe) – 3000/rok/osobę
  • licencji na oprogramowanie obce (dla osób z IT to oczywiste), począwszy od kosztów systemu operacyjnego, przez koszty serwera bazy danych, środowiska programistycznego (np Visual Studio). Pomijam koszty narzędzi open-source, oczywiście da się przy jego użyciu pisać, ale po co (często) odkrywać od nowa Amerykę? Zazwyczaj narzędzia płatne są efektywniejsze czyli tańsze (ale to nie temat tego postu, więc go nie rozwijajmy).  – 6000/rok/osobę
  • lokalu (gdzieś Ci programiści muszą pracować)  – 6000/rok/osobę
  • wynagrodzeń osobowych programistów (uwzględniając również koszty rekrutacji, podatków itp) – 6000/miesiąc/osobę
  • wynagrodzeń osobowych analityków i specjalistów branżowych (ktoś musi programiście powiedzieć co napisać, tak aby było zgodne z obowiązującymi przepisami itp 6000/miesiąc/osobę

Przeliczmy to teraz na przykładzie prostego programu do faktur (dostępnego za darmo w erpxt.pl (dawne ifaktury24.pl) lub z pakietu Comarch OPT!MA Faktury + Kasa/Bank). Stworzenie czegoś takiego to od kilku do kilkunastu miesięcy pracy (załóżmy pół roku) – 2ch programistów + 1 analityka, Łącznie da nam to kwotę 123 000,00 zł.

Po pół roku pracy, mamy swój produkt za 123 000,00 zł. Musimy go sprzedać. Możemy zatrudnić przedstawiciela handlowego, albo dla uproszczenia założyć, że zajmą się tym partnerzy (z prowizją 25%), i na nich spadnie też ciężar reklamy i marketingu.  Cenę programu ustalmy na 149zł netto. Do nas trafi 75%, czyli 111,75 zł. Tak więc aby wyjść na zero, i pokryć same koszty, musimy sprzedać co najmniej 1101 kopii naszego programu. Dodatkowo dobrą praktyką, dobrych firm jest to, że kupując program do zarządzania firmą otrzymujemy roczne wsparcie. O zakresie wsparcia napiszę kiedy indziej, ale do naszych kosztów doliczmy jeszcze koszty osoby na help-desku, jej sprzętu, lokalu, itd. Koszty help-desk to ok 30% wartości licencji, a także inne koszty, takie jak księgowości, kadr, administracyjne… Program trzeba też rozwijać, a co 5-10 lat, napisać od nowa, w nowej technologi. W tej sytuacji nasze 1001 licencji, które pozwolą przekroczyć próg rentowności – break even point – szybko skoczą do kilku tysięcy kopii.

Czy w tej sytuacji cena 149zł netto to wciąż dużo?

Podsumowując – oczywiście, że rozsądny producent zarabia na swoich produktach (to jest sens każdej firmy). Po to jest również konkurencja na rynku, żeby jeden monopolista, nie narzucał wygórowanych cen. Ale jeżeli ktoś uważa, że cena programów na rynku jest wysoka i w dodatku jest w stanie stworzyć od zera dobry program, i oferować go na rynku taniej niż inni, utrzymywać go i rozwijać,  a przy tym zarabiać. To na szczęście nic nie stoi na przeszkodzie aby to zrobić. Historia natomiast pokazuje, że Ci, którzy sprzedawali coś tanio, szybko kończyli działalność, bądź też byli wykupywani, przez większych (którzy podnosili ceny).  Tak też było z krakowską firmą Compact Disk Novelty SA czyli CDN.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *