Jak przygotować firmę na kryzys?

grupa

Czy nadchodzi kolejny kryzys w gospodarce? Cóż, bez wątpienia mówi się o tym coraz częściej. To ważna wiadomość dla przedsiębiorców, którzy powinni się do niego odpowiednio się przygotować. Jeśli zrobisz to we właściwy sposób, twoja firma będzie miała szansę się rozwijać. Przedsiębiorstwa, które zaniedbają z kolei pewne działania, mogą ponieść potężne straty finansowe.

Światowa gospodarka powoli zwalnia tempo. I mimo że stopa bezrobocia w Polsce jest najniższa od trzydziestu lat, a PKB wciąż rośnie, nasz kraj nie samotną wyspą – kryzys w innych państwach  odbije się również i na polskiej gospodarce. Kiedy można się spodziewać tego momentu? Jak można go przewidzieć? I jak zarządzać firmą w kryzysie? O tym się dowiesz w niniejszym artykule.

Kryzys – w jaki sposób można go przewidzieć?

Kolejnej fali kryzysu nie da się uniknąć. Skąd o tym wiemy? Wynika to z cykliczności gospodarki. Mówiąc w skrócie: kiedy światowe gospodarki osiągają maksymalny punkt rozpędu, po pewnym czasie zawsze następuje spowolnienie. Zdaniem ekonomistów kryzys powinien się już, tak naprawdę, zacząć. Czy istnieją jednak  jakiekolwiek symptomy, na podstawie których można przewidzieć kryzys? Cóż, z reguły jest to bardzo trudne – gdyby łatwo dało się je zauważyć, rządy wprowadzałyby różne działania zaradcze. Niestety, dopiero po fakcie zwykle okazuje się, że były one  w pewien sposób widoczne. Dlatego też cały czas warto obserwować, co się dzieje na świecie, dzięki czemu można zwrócić uwagę na zjawiska zwiastujące moment kryzysu.

Po pierwsze, warto przyglądać się sytuacji gospodarczej panującej w innych krajach. Gospodarki różnych państw tworzą ze sobą system naczyń połączonych. Przykładowo, kryzys w Niemczech zawsze wpływa na Polskę. Dzieje się tak dlatego, że ten kraj jest naszym partnerem największym handlowym. Kłopoty w niemieckim przemyśle oznaczają więc problemy w polskich firmach, które pełnią rolę podwykonawców – dotyczy to szczególnie fabryk produkujących części motoryzacyjne.

Po drugie, zjawisko kryzysu można przewidywać na podstawie wskaźników nastrojów IFO (IFO Business Climate).To – w dosłownym tłumaczeniu – wskaźnik klimatu biznesowego w Niemczech, który daje bardzo wiarygodną prognozę, jeśli chodzi o przyszłą koniunkturę gospodarczą. Publikowany jest on co miesiąc, na podstawie odpowiedzi kilku tysięcy ankietowanych reprezentujących sektor przemysłowy i budowlany oraz  sprzedaż detaliczną i hurtową. Na wynik wpływa ocena ankietowanych, dotycząca obecnej sytuacji na rynku, oraz ich oczekiwania co do kolejnych sześciu miesięcy.

Warto zaznaczyć, że próbując przewidywać moment nadejścia kryzysu, nie warto kierować się samym poziomem konsumpcji, zwłaszcza teraz, ze względu na prowadzoną politykę społeczną – spadnie on dopiero po wystąpieniu kryzysu.

Jak przygotować firmę do kryzysu?

Co zrobić, gdy nadejdzie kryzys? I jak się do niego przygotować, aby odczuć jego  skutki jak najmniej? Wszystkie działania dotyczące zarządzania antykryzysowego można podzielić na:

  • długoterminowe (które mogą przynieść efekty dopiero po pewnym czasie),
  • krótkoterminowe (które należy wprowadzić, gdy spodziewasz się kryzysu już niedługo),
  • awaryjne (które warto wdrożyć, kiedy kryzys już nastąpił).

Działania długoterminowe

  • Pełna informacja zarządcza. Co oznacza ten termin? Mówiąc w uproszczeniu – to dokładne przedstawienie danych ekonomiczno-finansowych firmy, które ułatwi podjęcie kolejnych kroków związanych z kryzysem oraz wprowadzenie ewentualnych zmian. Informacja zarządcza powinna przedstawiać  rentowność poszczególnych grup produktowych oraz  zespołów. Warto w tym celu wykorzystać narzędzia takie, jak np. moduły Business Intelligence – ważne jest jednak odpowiednie ich wdrożenie, aby w systemie znalazły się dane, które umożliwią wyciąganie wniosków i pozwolą zauważyć pewne trendy na bieżąco.
  • Automatyzacja procesów. Warto o nią zadbać niezależnie od kryzysu, choć również i wtedy może okazać się ona bardzo przydatna. Dzięki narzędziom, które umożliwiają automatyzację, przedsiębiorstwa mogą sporo zaoszczędzić. W dłuższym okresie czasu brak automatyzacji może zagrozić twojej pozycji konkurencyjnej, a dzięki niej możesz osiągnąć pewną przewagę. Wdrożenie automatyzacji kosztuje sporo czasu i pieniędzy, jednak zwrot z inwestycji następuje z reguły bardzo szybko. Dobra automatyzacja obniża koszty, a te – nawet w czasach prosperity – rosną z powodu wzrostu wynagrodzeń.
  • Dywersyfikacja produktów i klientów. Chodzi tu o większe zróżnicowanie oferty oraz grup odbiorców. Zmiany na rynku nieraz doprowadzają do ogromnych strat w firmie, a nawet – do ich zamknięcia. Dzięki temu, jeśli w jednym sektorze nadejdzie kryzys, można zwiększyć sprzedaż w kolejnym. Najlepiej, gdy różne produkty posiadają częściowo te same elementy,  ponieważ obniży to przy okazji koszty produkcji.
  • Nieustanne pilnowanie kosztów. W czasach prosperity (zwłaszcza, jeśli trwa ona przez dłuższy czas) wiele firm przyznaje pracownikom różne nieobowiązkowe dodatki, świadczenia i premie. Warto jednak zaznaczyć, że nie są one niezbędne. Nagrody jubileuszowe, wyższe odprawy emerytalno-rentowe, dodatki stażowe… Ważne, aby móc z nich zrezygnować,  gdy będzie to konieczne. Zawsze można je przywrócić, tyle że już po kryzysie.
  • Koncentracja na kosztach zmiennych. Istnieją dwa rodzaje kosztów: zmienne i stałe. Koszty zmienne to takie, które są uzależnione od wielkości sprzedaży (np. koszt zakupu towarów do sprzedania, koszt opakowań do wysyłki produktów). Kiedy więc sprzedaż rośnie, rosną i one (bo np. trzeba kupić więcej opakowań). I na odwrót: kiedy sprzedaż maleje, koszty zmienne też maleją. Koszty stałe są z kolei całkowicie niezależne od wielkości sprzedaży i trzeba je ponieść nawet wtedy, gdy nie sprzedało się żadnego produktu (np. koszt wynajmu lokalu, pensje pracowników, media, ZUS).  Warto zarządzać firmą w taki sposób, aby minimalizować koszty stałe, a obciążenia przerzucać na koszty zmienne. Dzięki temu, w przypadku zmniejszenia sprzedaży, twoje koszty będą spadały.  To z kolei sprawi, że twoja firma będzie miała większą szansę przetrwać i stanie się bardziej odporna na kryzysy.
  • Koncentracja na stałych przychodach. Wielu przedsiębiorców chce, aby ich przychody były stałe, niezależne od wielkości sprzedaży (zupełnie inaczej wygląda to w przypadku przychodów zmiennych) i stosuje np. model abonamentowy, z długim okresem wypowiedzenia – dzięki temu kryzys w mniejszym stopniu wpływa na zyski firmy. Niestety, może się jednak zdarzyć tak, że twój kontrahent nie będzie miał nagle środków, aby zapłacić kolejny abonament i nie będzie mógł jednocześnie wypowiedzieć umowy. Dlatego też warto przemyśleć dokładnie warunki współpracy, jeszcze przed jej rozpoczęciem.

Działania krótkoterminowe

  • Weryfikacja kluczowych kontrahentów i przemyślenie skutków zakończenia ewentualnej współpracy. Niektórzy przedsiębiorcy współpracują jedynie z kilkoma kontrahentami lub, co gorsza, tylko z jednym, od którego są – tak naprawdę – całkowicie zależni. Jest to bardzo ryzykowne, ponieważ kryzys w firmie klienta może szybko spowodować kryzys w twojej. Najlepiej więc nie dopuszczać do takich sytuacji.
  • Analiza zachowań kontrahentów. Jeśli współpracujesz z wieloma klientami, warto poobserwować ich podejście do pewnych kwestii, które mogą sygnalizować problemy finansowe. Przykładowo, warto zwrócić uwagę na czas, w jakim czasie dokonują oni płatności – być może np. w przeszłości płacili oni o wiele szybciej. W ten sposób zauważysz zmiany w zachowaniu poszczególnych kontrahentów i szybciej wykryjesz tych, których problemy mogą negatywnie odbić się na twojej firmie.
  • Ograniczenie inwestycji. Jeżeli prawdopodobieństwo wystąpienia kryzysu będzie już bardzo duże, warto wstrzymać pewne inwestycje. Które? Najlepiej te, które będą generować stałe koszty i nie dadzą natychmiast zwrotu. Jako że może w kryzysie  nastąpić spadek sprzedaży, inwestycja ta będzie – po prostu nieopłacalna.
  • Wzięcie / niewzięcie kredytu. Jeszcze przed właściwym momentem kryzysu niektórzy przedsiębiorcy decydują się na nowy kredyt. Czy warto to robić? Cóż, jeżeli chcesz wziąć kredyt na jakiś konkretny cel i wydać wszystkie pieniądze od razu, to raczej nie ma to sensu. Jeżeli jednak chcesz w tym czasie wziąć kredyt,  ponieważ bank oferuje w danym momencie świetne warunki (przy czym naprawdę muszą być one świetne), to warto wziąć go po to, aby budować sobie poduszkę finansową.
  • Gromadzenie środków. W początkowych etapach kryzysu główny problem dotyczy przepływów pieniężnych, odnotowuje się wówczas ich potężne zastoje.  W kolejnej fazie obniżają się jednak ceny i pojawiają się różne okazje – jeśli więc posiadasz odłożone środki finansowe, często możesz okazyjnie nabyć w tym czasie w różne dobra.

Działania awaryjne

  • Natychmiastowe obcięcie linii produktowych lub usługowych, które są nierentowne. Jak reagować na kryzys, kiedy on już nadejdzie? Cóż, jeśli oferujesz w tym czasie produkty nierentowne, warto po prostu zrezygnować z ich sprzedaży. W kryzysie będą one się cieszyć jeszcze mniejszym zainteresowaniem, co z kolei powodowałoby generowanie strat, tymczasem ty powinieneś w tym czasie gromadzić środki finansowe.
  • Rezygnacja z umów i zobowiązań, które nie przyczyniają się do zwiększenia lub zabezpieczenia twoich przychodów. Przykładowo, wszystkie nagrody, premie, świadczenia, a więc wszystko to, co nie jest niezbędne, musi poczekać na lepsze czasy.
  • Zmiana polityki kredytowej firmy. Polityka kredytowa określa stosunki handlowe pomiędzy firmą a odbiorcami. W zależności od sytuacji panującej na rynku, można ją realizować według różnych, odmiennych strategii. Przykładowo, w czasie kryzysu możesz potrzebować pieniędzy za dany produkt lub usługę szybciej niż do tej pory – w takich okolicznościach musisz jednak ustalić nowe warunki współpracy z kontrahentami. Warto wówczas wziąć pod uwagę historię współpracy z daną firmą – jeśli do tej pory dobrze ci się z nią współpracowało, nie warto tego psuć i wymagać od niej nagle przedpłaty za dany produkt. Możesz jednak delikatnie skrócić termin uiszczania płatności, tłumacząc kontrahentowi powody takiej decyzji. Inne strategie możesz realizować w przypadku nowych kontrahentów oraz tych, którzy pracują w sektorach szczególnie narażonych na kryzys.

Jeżeli chcesz przygotować firmę na kryzys, skontaktuj się z nami. Pomożemy ci zbudować firmę odporniejszą na trudniejsze czasy.

Zobacz również

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *